Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Majowe widoki

Dzisiaj kolejny post który pierwotnie był podzielony na dwie części. Zdjęcia zostały zrobione podczas dwóch spacerów do parku, mniej więcej tą samą trasą. Podczas jednego z nich wykonałam również fotografie wiosennych chwastów, a podczas drugiego zdjęcia jasnoty nad rzeką. Są to głównie widoki z ogródków przydomowych oraz trochę kwitnącej miejskiej zieleni (bzy lilaki i kasztanowiec). Biedronkę arlekina spotkałam wracając już do domu, na osiedlowym żywopłocie. Natomiast roślina z ostatniego zdjęcia jest dla mnie zagadką – czy to pąki, czy już może zawiązujące się nasiona?

Czytaj dalej

Podobnie jak w przypadku całkiem wielu roślin, długo nie wiedziałam co to za krzewy. Dopiero po opublikowaniu zdjęć na forum ogrodniczym dopasowałam nazwę do rośliny – tawuła. Tę bardzo popularną roślinę widujemy często w parkach, na skwerach i w ogrodach, przez cały sezon jest intensywnie zielonym krzewem, kwitnie na biało lub różowo. Jest ponad 80 odmian tawuły, niektóre mają ozdobne, kolorowe liście, inne piękny pokrój lub kwiaty jak morska piana. Urodę tych z dzisiejszych zdjęć doceniły również małe robaczki, jeden z nich nawet zechciał mi zapozować:)

Czytaj dalej

Jesienne barwy

Jesień za oknami coraz szybciej traci urodę, robi się chłodniej, bardziej szaro i deszczowo, kolorowe liście opadają z drzew… Na chwilę cofamy się więc w czasie, nie tylko o kilka lat, ale i o miesiąc, kiedy zmiana kolorów dopiero się rozpoczynała. Było wtedy jeszcze sporo kwiatów i zieleni, dopiero pojedyncze liście zmieniały barwy, nawet jeszcze nie myśląc o opadaniu. A nad tym wszystkim słońce, ciepło i błękitne niebo za którym teraz tak tęsknimy…

Czytaj dalej

W tamtym roku jesień przychodziła powoli, ścierając się z latem na każdym kroku – dni ciepłe i słoneczne, ale już zdecydowanie krótsze, kwitnące kwiaty, jednak tylko pojedyncze lub przyschnięte, zieleń pociemniała, a gdzieniegdzie przebłyski koloru. Mimo wszystko zmiany były widoczne, nowa pora roku przychodziła z klasą, a stara z równym taktem ustępowała miejsca, nie miała w sobie nic z tego kurczowego trzymania się resztek jak w roku następnym. Każda pora roku jest inna – nie tylko z powodu swej naturalnej, oczywistej zmienności, ale również własnego indywidualizmu – wiosna odmienna od wiosny, zima od zimy… Niepowtarzalne niczym odcisk palca.

Czytaj dalej
Close