Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Sądziłam że pojawią się mniej więcej w terminie publikacji tego posta. A tu niespodzianka! Pierwsze przebiśniegi widziałam już w piątek 15 lutego, więc musiały wyjść z ziemi kilka dni wcześniej. Tym razem nie uczyniły zadość swojej nazwie, nie musiały przebijać się przez śnieg. Co zupełnie nie odejmuje im uroku:)

Czytaj dalej

Zwiastuny wiosny

Ten post miał pojawić się na blogu już pod koniec lutego, jak sugeruje tytuł, ale przez poślizg związany najpierw z przeprowadzką, a potem z chorobą publikuję go dopiero teraz. Przebiśniegi są już tylko wspomnieniem, podobnie jak ranniki i inne wczesnowiosenne kwiaty. Te pierwsze wiosenne kwiaty, często niepozorne, zawsze cieszą najbardziej, są długo wyczekiwane i witane z radością. Gdyby kwitły o innej porze łatwo byłoby je przeoczyć, a teraz skupiają na sobie całą uwagę. Podobnie ranniki, często pojawiające się razem z przebiśniegami, malutkie słoneczka w morzu szarości. A na koniec pąk magnolii, może nie zachwycający kolorem, ale obiecujący tak wiele w nieco późniejszym terminie…

Aparat: Nikon D5200

Czytaj dalej
Close