Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Czerwcowe chwasty

Ostatnio na blogu było zdecydowanie mniej letnich zdjęć chwastów – pojawił się jeden post, a przedtem i potem długo nic. Nadrabiam widokami z przełomu wiosny i lata, złapanymi na miejskim trawniku. O ile dobrze pamiętam, wszystkie ujęcia zrobiłam tuż pod blokiem w którym mieszkam. Dzień był bardzo słoneczny i ciepły, raczej już letni niż wiosenny. Zieleń traw i chwastów, jeszcze żywa, głęboka, nie wymęczona upałami. Skończył się okres najintensywniejszych kwitnień, ale nadal można było znaleźć coś ciekawego. Nie tylko zresztą kwiaty, czasem owady, a nawet dojrzewające nasiona traw, jak na ostatnim zdjęciu.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

W tamtym roku jesień przychodziła powoli, ścierając się z latem na każdym kroku – dni ciepłe i słoneczne, ale już zdecydowanie krótsze, kwitnące kwiaty, jednak tylko pojedyncze lub przyschnięte, zieleń pociemniała, a gdzieniegdzie przebłyski koloru. Mimo wszystko zmiany były widoczne, nowa pora roku przychodziła z klasą, a stara z równym taktem ustępowała miejsca, nie miała w sobie nic z tego kurczowego trzymania się resztek jak w roku następnym. Każda pora roku jest inna – nie tylko z powodu swej naturalnej, oczywistej zmienności, ale również własnego indywidualizmu – wiosna odmienna od wiosny, zima od zimy… Niepowtarzalne niczym odcisk palca.

Czytaj dalej

Fotografowałam owoce czarnego bzu – to, że na zdjęcie załapało się coś jeszcze zauważyłam dopiero podczas obróbki. Pozując ani drgnęła, nawet kiedy się poruszałam. Widać miała mocne parcie na szkło:)

Aparat: Nikon L100

Close