Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Konwalia majowa odsłona druga

Dawno, dawno temu opublikowałam na blogu zdjęcia bukietu konwalii majowej. Były to jedne z pierwszych udanych ujęć bukietów, jakie zrobiłam. Dzisiejsze konwalie są również w pewien sposób pierwsze, miały być to próbne zdjęcia bukietu zrobione lustrzanką. Po ponownej obróbce okazały się na tyle dobre, by pokazać je na blogu. Tego samego dnia robiłam próby z pierścieniami do makro, jednak tutaj nie powiodło mi się tak dobrze. Niedługo pokażę na blogu późniejsze fotografie zrobione za pomocą tych pierścieni, na których przynajmniej coś widać:) Możliwe że w tym roku również zrobię sesję konwalii, jednak już w totalnie innych warunkach. Nowy pokój w jakim zamieszkam już w lutym będzie miał białe ściany, zupełne przeciwieństwo obecnego z ciemną tapetą, która na zdjęciach wychodzi jako czarna. Dodatkowo południowo-wschodnia wystawa okna również zmieni warunki oświetleniowe. Być może w dalszej przyszłości znajdę sposób by robić zdjęcia na czarnym tle (lub kolorowym, co mi się dotąd nie udało), na początku jednak będę próbować fotografii na tle białym. Będzie to bardzo ciekawe doświadczenie, zwłaszcza w przypadku białych kwiatów na białym tle, właśnie takich, jak konwalia majowa.

Aparat: Nikon D5200

Czytaj dalej

Są takie kwiaty, których obecność głośno i wyraźnie oznajmia daną porę roku – w przypadku konwalii, te drobne białe dzwoneczki po prostu krzyczą „maj!” I ten zapach! Wypełnia całe pomieszczenie niczym najdroższe perfumy, chyba tylko lilie i bez pachną równie cudownie. A do tego konwalie są niezwykle fotogeniczne, tworzą wspaniały kontrast bieli kwiatów i żywej zieleni liści z czarnym tłem. Na pewno w przyszłości powtórzę jeszcze konwaliową sesję, ciekawie by też było dorwać odmianę różową, lub taką o pełnych kwiatach. Można również próbować poszukać całego poletka w lesie lub w ogrodzie, bo ta najzwyklejsza majowa potrafi być niesamowicie ekspansywna, mimo że lubi cień wysiewa się dosłownie wszędzie. Jej odmianowe kuzynki nie są już tak plenne, więc sprowadzając je do ogrodu czy na działkę nie musimy się obawiać zmasowanej inwazji. A warto je sadzić, to bardzo wdzięczne i bezproblemowe rośliny.

Czytaj dalej
Close