Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Kaczki krzyżówki i zima w parku

Dawno, dawno temu, pisałam że w archiwum każdego fotografa, zakopane gdzieś głęboko na dysku, znajdują się kacze panoramy. Dzisiaj przyszedł czas żeby pokazać własne. Kontynuując zimowe tematy, przeskakuję jednak do przodu w stosunku do ostatnich postów, do zimy sprzed dwóch lat. Jak zwykle w Oleśnicy, nie było o tej porze śniegu, jednak stawy w parkach zamarzły, chodź warstwa lodu była bardzo cienka. W pogodny, mroźny dzień wybrałam się na spacer. Nie miałam przy sobie aparatu, panoramy zostały zrobione telefonem. Przez dłuższy czas uznałam te zdjęcia za beznadziejne, dopiero przy okazji obróbki z przeznaczeniem na bloga stwierdziłam, że pobawię się trochę przy edycji. Wyprostowałam horyzont, nałożyłam na wszystkie zdjęcia filtry, niektóre czarno-białe, inne kolorowe, podkreślające monotonny krajobraz. Efekty nie są może powalające, ale widać, że żadnych zdjęć nie warto wyrzucać, choćby po to, by widzieć własne postępy. Kolejnych kaczych panorama nie planuję, prędzej już ptasie portrety, podobne do tych jakie robiłam w starym aparatem. Ostatniej zimy takie ujęcia (tzn. portrety) robiłam przy okazji testu teleobiektywu. Na razie jedno z tych ujęć można zobaczyć w sliderze na stronie głównej bloga.

Czytaj dalej

Ujęcia fotograficzne różne

Migawek część ostatnia – tym razem zdjęcia mniej więcej miejscowe, zaczynając od wspaniałej wiosennej tęczy widzianej z okna salonu. Większe lub mniejsze łuki pojawiają się dość regularnie, zazwyczaj tuż przed zachodem słońca, wiosną i jesienią. Ten pojawił się bardzo blisko wieży kościoła, jeszcze bliżej jest drugi, dużo słabszy. Dalej Kicia w kocyku, przez pewien czas lubiła sypiać tak opatulona:) Teraz woli całkiem zniknąć pod kocem, więc nie mam już szans na takie ujęcia. Na końcu staw, już nie oleśnicki. Zdjęcia z wycieczki, ale za nic nie umiem sobie przypomnieć gdzie zostały zrobione… 

Czytaj dalej

Już dawno kota na blogu nie było, a że w październiku akurat portretowałam Kicię, czas i tutaj pokazać starsze zdjęcia. Cała trudność w fotografowaniu kotki polega na wyborze tła. Zazwyczaj jest ono nieciekawe, zwłaszcza w miejscach gdzie ładne jest światło, co dobrze widać na trzecim ujęciu. Pstrokate kocyki czy parapet i ramy okienne też do najpiękniejszych nie należą, dlatego część zdjęć ostatecznie jest czarno-biała. Dzisiejsze są kolorowe, ciemnobrązowe meble nie wyglądały tak źle. Za jakiś czas czeka nas przeprowadzka, nowe mieszkanie pewnie stworzy inne warunki do fotografowania – wystarczy pomalować ściany na neutralny kolor, zamiast tapety i ładne tło gotowe;)

Czytaj dalej

Wybierając się na spacer do parku raczej nie spodziewamy się zobaczyć wielbłąda, albo i trzech… Tymczasem taki widok zastałam pewniej wrześniowej niedzieli na błoniach pod oleśnickim zamkiem. Wyjaśnienie było proste – do miasta przyjechał cyrk. Widok dość surrealistyczny, zwłaszcza na tle zabytkowej budowli, co pokazuje ostatnie zdjęcie. Z okazji skorzystałam, sfotografowałam całą scenę i teraz mam taką trochę niecodzienną pamiątkę:)

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Ptasie portrety w klimacie wczesnojesiennym – tak w każdym razie zawsze o nich myślę, ponieważ zapamiętałam porę ich wykonania. Był to ostatni, ciepły wrześniowy weekend, później nastąpiło ochłodzenie i jesień na całego zastąpiła babie lato. Łabędzie i kaczki bardzo wdzięcznie pozowały, wygrzewając się na słońcu i zupełnie olewając spacerujących ludzi.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej
Close