Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Zimowe trawy

Dzisiaj ostatni na razie posty z zimowymi widokami. Wczoraj czytając długoterminową prognozę pogody coraz bardziej traciłam nadzieję na zrobienie porządnych zimowych zdjęć w tym roku. Możliwe, że czeka nas tylko kilka „epizodów” zimy, z utrzymującą się przez większą część czasu wysoką temperaturą. Wiosna może przyjść już w lutym, co jednocześnie cieszy i smuci, bo nie jest dobre dla przyrody… Uznałam więc, że widoki z samego końca zimy będą teraz jak najbardziej na miejscu.

Suche trawy i nagie gałęzie krzewów były ciekawym tematem, jednak miałam duży problem z odpowiednim jego ujęciem. Przeszkadzały budynki na skraju parku – w tym czasie ani nie miałam teleobiektywu, ani nie potrafiłam jeszcze tak wyregulować głębi ostrości, by pozbyć się zbędnych obiektów z tła. Wymusiło to takie, a nie inne ujęcia. Zaraz po zrobieniu nie byłam z nich szczególnie zadowolona, teraz jednak widzę, że nie są bardzo złe. Następnej zimy również sfotografowałam suche trawy w tym miejscu, mając już jednak teleobiektyw, zrobiłam zupełnie inne ujęcia. Prawdopodobnie wrócę tam też w tym roku, być może już w najbliższych dniach. Chcę uwiecznić to miejsce jeszcze przed przeprowadzką, kiedy mam do niego łatwy dostęp.

Aparat: Nikon D5200

Czytaj dalej

Kaczki krzyżówki i zima w parku

Dawno, dawno temu, pisałam że w archiwum każdego fotografa, zakopane gdzieś głęboko na dysku, znajdują się kacze panoramy. Dzisiaj przyszedł czas żeby pokazać własne. Kontynuując zimowe tematy, przeskakuję jednak do przodu w stosunku do ostatnich postów, do zimy sprzed dwóch lat. Jak zwykle w Oleśnicy, nie było o tej porze śniegu, jednak stawy w parkach zamarzły, chodź warstwa lodu była bardzo cienka. W pogodny, mroźny dzień wybrałam się na spacer. Nie miałam przy sobie aparatu, panoramy zostały zrobione telefonem. Przez dłuższy czas uznałam te zdjęcia za beznadziejne, dopiero przy okazji obróbki z przeznaczeniem na bloga stwierdziłam, że pobawię się trochę przy edycji. Wyprostowałam horyzont, nałożyłam na wszystkie zdjęcia filtry, niektóre czarno-białe, inne kolorowe, podkreślające monotonny krajobraz. Efekty nie są może powalające, ale widać, że żadnych zdjęć nie warto wyrzucać, choćby po to, by widzieć własne postępy. Kolejnych kaczych panorama nie planuję, prędzej już ptasie portrety, podobne do tych jakie robiłam w starym aparatem. Ostatniej zimy takie ujęcia (tzn. portrety) robiłam przy okazji testu teleobiektywu. Na razie jedno z tych ujęć można zobaczyć w sliderze na stronie głównej bloga.

Czytaj dalej

Zimowych widoków część ostatnia, a przynajmniej widoków z tego konkretnego dnia. Dzisiejsze zdjęcia zrobiłam wcześniej niż te z dwóch ostatnich postów, jeszcze przed zmianą pogody i warunków oświetleniowych. Podobnie jak cała okolica, gałęzie drzew rosnących na blokowisku pokryły się warstwą szronu, zmieniającą je w lodowe rzeźby. Klony, robinie, kasztanowiec i sumaki, wszystkie na chwilę stały się istotami z bajki. Obrazu dopełnia intensywnie niebieskie niebo, chodź już gdzieniegdzie widać było cienką na razie warstwę chmur. Szron równie pięknie prezentował się z daleka, jak i z bliska, co dobrze widać na pierwszym ujęciu.

Czy takie zjawisko powtórzy się w przyszłości? Któż to może wiedzieć… Mogę jedynie mieć nadzieję, chociaż w tej okolicy, gdzie zimy często są nawet bezśnieżne, jest to mało prawdopodobne. Znacznie częstszym zjawiskiem jest „zwykły” szron, dużo delikatniejszy i nie tak widowiskowy. Takie zjawisko fotografowałam zarówno rok temu, jak i w tym roku, razem z pierwszym śniegiem.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Zimowa panorama

Noworocznie kontynuujemy zimowe widoki. Dzisiejsze ujęcia zostały zrobione jeszcze później niż zdjęcia z poprzedniego posta. Pierwsze 3 to widoki parku bardzo blisko miejsca, gdzie fotografowałam trawy. Kolejne, nieco rozmyte przez wiszący w powietrzu opar to stare drzewo rosnące po drugiej stronie szosy oraz nieistniejący już komin. Ten sam komin pokazywałam już z innej strony na ujęciach panoramy Oleśnicy. Jednocześnie jest to maksimum możliwości zoomu starego aparatu oraz ostatnie zdjęcie zrobione tego dnia. Natomiast ostatnie dzisiejsze ujęcie zrobiłam tuż po zdjęciach traw – mała pozostałość cieplejszej pory roku, wyraźnie rysująca się na śniegu.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Zimowe trawy

Zimy odsłona kolejna. Dzisiejsze zdjęcia zostały zrobione chwilę później od tych z poprzedniego posta oraz nieco dalej, bliżej parku. Na poboczu, otoczone drzewami znalazły schronienie wysokie trawy. Suche źdźbła zmieniły się w małe arcydzieła, każde wykończone koronkową warstwą szadzi. Jeszcze dzień wcześniej stojące dumnie, teraz pochyliły ciężkie głowy. Nieco dalej, z drugiej strony ścieżki mieszanina niższych trawek, patyczków i różnych śmieci również dostała nową, piękną szatę. Szczególnie wyróżniał się rozgałęzionych patyczek stojący na sztorc, przypominający wyjątkowo dziwnego kształtu lizak. W czasie gdy robiłam te zdjęcia pogoda już zaczęła się zmieniać. Czyste błękitne dotąd niebo zasnuło się chmurami, zmieniając warunki oświetleniowe. Świat stał się bardziej szary, co jednak idealnie pasowało do beżowych traw. Prawdopodobnie również dzięki temu szronowe rzeźby przetrwały nieco dłużej.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej
Close