Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Niezbyt często robię zdjęcia telefonem komórkowym – zawsze brakuje mi możliwości aparatu, zwłaszcza robienia zbliżeń. Wolę wrócić w dane miejsce jeszcze raz, jeśli tylko mam taką możliwość i wykonać „porządną” sesję. Jednak ta magnolia gwieździsta była tak piękna, że po prostu musiałam ją uwiecznić. Jest ona jedną z najwcześniej kwitnących magnolii, obsypuje się ślicznymi, białymi kwiatami kiedy wszystkie drzewa dookoła są jeszcze bezlistne. Sama również wypuszcza liście później, przez co kwiaty są jeszcze bardziej widoczne. Na tych zdjęciach są dwa drzewka, niestety dostęp do nich był utrudniony, a przez blokowisko w tle niewiele zdjęć się udało.

Czytaj dalej

Dzisiaj kolejna roślina której nazwy bardzo długo nie znałam – na forum ogrodniczym dowiedziałam się, że to żylistek, kwitnący wiosną na biało spory krzew. Ten ze zdjęć dopiero zaczynał, miał zaledwie kilka kwiatostanów, ale już znalazły one wielbiciela:) Z tych fotografii nie jestem szczególnie zadowolona, w niektórych miejscach są przepalone, w innych za ciemne, ale te biało-różowe kwiaty mają mnóstwo uroku. Dwa ostatnie zdjęcia niezapominajek zrobiłam tego samego dnia, i choć nieco zawiodła ostrość, te maleństwa są tak śliczne, że po prostu musiałam je pokazać. Niestety, nowym aparatem nie zrobię takich zbliżeń, nie posiadam odpowiedniego obiektywu, więc o ile na kwitnącego żylistka mogę jeszcze zapolować, to niezapominajki z bliska pokażę raczej w dalszej przyszłości.

Czytaj dalej

Zdjęcia zrobione tego samego dnia co poprzednie i tak samo jak w przypadku pigwowca, nie wiedziałam co to za roślina. Krzew ten jest większy, ma cienkie, sztywne gałązki, które wtedy obsypane były żółtymi pomponami kwiatów. To złotlin japoński lub raczej jakaś jego odmiana, bo kwiaty mają białe smugi na niektórych płatkach. Zachmurzone niebo tym razem dało ciekawy efekt, światło jest mocno rozproszone, miękkie, tło wydaje się niemal czarne. Filtrem dodatkowo wydobyłam żółty oraz ujednoliciłam tonację kolorystyczną zdjęć, aby bardziej wydobyć kwiaty z tła.

Czytaj dalej

Żywe kolory liści to nie tylko domena jesieni, nawet wiosną niektóre rośliny potrafią zaskakiwać czerwienią lub żółcią. Berberysy są pospolite w naszych miastach, te nieduże, kolczaste krzewy można zarówno formować w żywopłoty, jak i pozwalać im rosnąć swobodnie, wtedy tworzą długie, opadające pędy. Ich liście opadają na zimę, ale na gałązkach pozostają małe, czerwone owoce, zdobiąc krzewy aż do wiosny. Te rośliny sfotografowałam wczesną wiosną, kiedy ich listki nadal mają żywe, nasycone barwy. Świeżą zielenią pyszni się również trzmielina, młodziutka, ale już poobgryzana przez jakiegoś amatora wiosennych listków. Ta niska, szybko rosnąca krzewinka jest niemal równie popularna jak berberys, wiosną w żywej biało-zielonej lub kremowo-zielonej kolorystyce, jesienią wybarwia się na różowo. Oba krzewy fotografowałam na miejskim klombie, kiedy docierało do nich poranne słońce. Kwiecień i maj to najlepsza pora na fotografowanie zielonych roślin, ich kolor jest wtedy tak intensywny, że może wydawać się nieprawdziwy. Później rośliny ciemnieją i nie uzyskamy już tak wspaniałych efektów.

Czytaj dalej

Czasem warto bliżej się przyjrzeć temu, co jak nam się wydaje, bardzo dobrze znamy. Nie trzeba szukać daleko, zwłaszcza żywe organizmy potrafią zaskoczyć. Kwiat magnolii pokazuje interesującą fakturę i jeszcze ciekawsze wnętrze, mniszek zaczyna przypominać małe, włochate słońce, a niepozorne iglice pokazują zaskakujące detale. Te zdjęcia stanowią szczyt możliwości mojego starego aparatu jeśli chodzi o zbliżenia, a co jeszcze można by zobaczyć, gdyby powiększyć bardziej…? Podczas postprodukcji dodałam filtry które nieco ociepliły kolory i ujednoliciły tonację, przez co można lepiej skupić się na szczegółach, a o to chodzi w makrofotografii:

Czytaj dalej
Close