Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Dzisiaj pierwszy z większych zapowiadanych wcześniej postów, chociaż nie tak duży, jak spodziewałam się na początku. Jest on połączeniem dwóch osobnych postów, trochę zredukowanym gdy usunęłam powtarzające się bardzo podobne zdjęcia. Mniszki lekarskie fotografowałam wielokrotnie, zwłaszcza podczas ich wiosennego wysypu. Dzisiejsze ujęcia powstały podczas jednego spaceru do parku, w kilku różnych miejscach. To był słoneczny majowy dzień, oprócz mniszków fotografowałam też wiele innych kwitnących roślin – część z nich pokażę w najbliższym czasie.

Aparat: Nikon D5200

Czytaj dalej

Ostatnio pokazywałam kwitnące mirabelki, dzisiaj pora na inne drzewka. Ogródki działkowe za parkiem miejskim biegną dwoma wąskimi alejkami pomiędzy polami uprawnymi, kilka z nich znajduje się też koło rzeki. W tym konkretnym roku przed jedną z alejek były uprawiane ziemniaki, za nią – rzepak. Akurat trafiłam na odpowiedni moment, drzewka owocowe już zaczynały przekwitać, natomiast rzepak był w pełni kwitnienia. Razem stworzyły bardzo uroczy obrazek, nawet stara beczka w tle ładnie pasuje do całości:)

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Do sfotografowania rzepaku przymierzałam się już rok wcześniej, ale z jakiś powodów przegapiłam kwitnienie. W tamtym roku się udało, akurat zostało też obsiane pole nieco bliżej, tuż za parkiem. Właśnie wtedy udało mi się też sfotografować rośliny z bliska, następnym razem musiałam zadowolić się pejzażami. W tym roku z powodu braku czasu zrezygnowałam z sesji rzepakowych pól, za to mam nadzieję na fotografie dojrzewających zbóż – kilkakrotnie już przegapiłam ten najlepszy moment, zazwyczaj zjawiałam się za późno…

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Tak jak pisałam tydzień temu, dzisiaj wracam na chwilę na blogi. Podczas ostatniej przerwy faktycznie nastąpiła poprawa stanu moich stawów, jednak niestety nie na tyle, bym mogła wrócić do regularnego pisania. Po uzgodnieniu z rodziną zdecydowałam, że w najbliższych tygodniach będę aktualizować blogi przynajmniej raz na tydzień z ich pomocą. Na razie mam przygotowane 2-3 posty na każdym blogu, więc będą one miały formę tak jak poprzednie. Później postaram się tworzyć dłuższe posty by wynagrodzić rzadsze publikowanie. W przyszłości nie będę już wracać do publikowania co drugi dzień, zmieni się też forma postów. Raz w tygodniu pojawią się posty przypominające te stare, ale z większą ilością zdjęć. Obok nich, również raz w tygodniu opublikuję różnego rodzaju artykuły, zarówno na temat „wiedzy technicznej” jak i moich własnych obserwacji lub ciekawostek. Postaram się by nie były one tak suche jak dotychczasowe posty o ogrodnictwie. Podsumowując: na blogach pojawi się więcej wiedzy, ładne obrazki będą jej ilustracją, a same zdjęcia będą stanowić osobną paczuszkę o bardziej skondensowanej formie.

Kwitnące mirabelki

Miałam zamiar pokazać je dużo wcześniej, jednak przerwa w blogowaniu pokrzyżowała moje plany – mimo wszystko są! Bo nie ma wiosny bez kwitnących mirabelek:) To chyba jedyne drzewa owocowe które widzi się masowo w miastach, zaczynają też swoje kwitnienie najwcześniej. Zawsze myślałam o nich jako o pannach młodych, a kiedy trafisz na duży egzemplarz to już pełen zachwyt. Do celów fotograficznych lepsze są jednak mniejsze drzewka, mające gałęzie nisko. Te mirabelki (trzy drzewka różnej wielkości) już przekwitały, mimo to prezentowały się pięknie. W przeciwieństwie do zdjęć które zrobiłam rok wcześniej, tym razem starałam się pokazać pojedyncze kwiaty, a nie całą białą masę drzewa. Portrety są zdecydowanie ciekawsze, bo każdy kwiatek jest nieco inny, różny jest też ich układ względem siebie, ułożenie gałązek, światło…

Aparat: Nikon D5200

Czytaj dalej

Różowe kwitnienie

Pisałam już o tym na Facebooku, ale napiszę jeszcze raz tutaj – nie mam szczęścia do fotografowania rajskich jabłonek. Drzewa są bardzo wysokie, więc pierwsze dwie sesje, bez teleobiektywu to kilka dobrych kadrów i większość jako różowa plama. Rok temu przeszkodził mi silny wiatr, tegoroczne zdjęcia z jakiegoś powodu wyszły w większości nieostre… Ale próbuję co roku, już od 4 lat, może więc w końcu uda się zbliżyć do ideału? Dzisiejsze ujęcia pochodzą z drugiej sesji, starałam się robić je pod nieco innym kontem niż poprzednie, a do tego jabłonki kwitły dużo intensywniej niż rok wcześniej.

Aparat: Nikon D5200

Czytaj dalej
Close