Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Zdjęcia zrobione pod koniec zimy, ale zdecydowanie wolę opublikować je latem – tchną starością, rozkładem i są ogólnie dość przygnębiające. Budynku ze zdjęć już nie ma. Płotu oraz pustej działki zresztą też, teraz w tym miejscu stoi nowy blok. Dom ze zdjęć nie był już zamieszkany ładnych parę lat kiedy je robiłam, chociaż dość długo mieszkała tam tylko jedna rodzina, więc plany rozbiórki raczej nie były nowe. W końcu stało się, a ja jestem zadowolona że zdążyłam zrobić te fotografie.

Aparat: telefon Nokia 808 PureView

Czytaj dalej

Zdjęcia zrobione tego samego dnia co poprzednie, a jakże inne! Po gwałtownej burzy która przeszła kilka dni wcześniej w parku pozostały „pamiątki” w postaci połamanych, powalonych drzew. Trafiłam akurat na akcję sprzątania, pnie zostały już pocięte i zwiezione w jedno miejsce. Skorzystałam z okazji i tak powstały te zbliżenia kory oraz przekroju pnia – patrząc z perspektywy dnia dzisiejszego mogłam zrobić ich więcej, niecodziennie trafia się taki widok…

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Kropla popularnym tematem jest, sięgam po niego i ja, chociaż niezbyt często. Tutaj w wykonaniu liścia epipremiu i to dosłownie, bo w wilgotne dni zbierała się na nich woda, dając właśnie taki efekt.

Aparat: Nikon L100

Poduszka nr 1 już była, czas na nr 2. Za wiele nie mam do powiedzenia o tych zdjęciach, ot taka próba pt „zobaczymy co wyjdzie”. Wyszło nawet, nawet, materiały o różnych fakturach, zwłaszcza oświetlone światłem słonecznym, są bardzo wdzięcznym obiektem do fotografowania. Prawdopodobnie niedługo spróbuję znowu z takim tematem sesji, tylko innym przedmiotem, np. ubraniami. Zasada jest jedna: im bardziej wyrazista faktura, tym lepszy efekt.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Stonowanych zdjęć ciąg dalszy – dźwigi we Wrocławiu sfotografowałam tego samego dnia co witraże w kościele św. Wojciecha, zaledwie kilka minut później. Trwała budowa wielkiego biurowca na przeciwko Galerii Dominikańskiej, stojąc mniej więcej przy galerii miałam na nią doskonały widok. Szybko przesuwające się tego dnia chmury po nałożeniu filtra hdr wyglądają groźnie, w rzeczywistości jednak tego dnia bardzo często przebłyskiwał błękit nieba. Jak widać stary aparat daje wyraźnie ziarnisty efekt, jeszcze bardziej podkreślony przez obróbkę – na polu jakości i ostrości lustrzanka zdecydowanie bije go na głowę.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej
Close