Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Przez moje parapety przewinęło się już bardzo wiele roślin – część nie zagrzała miejsca, bo nie odpowiadały im warunki i poszła do nowych domów, część (niestety duża) została wykończona przez szkodniki, głównie przędziorka. Podobnie było z tym pięknym, czerwonym hippeastrum które przegrało walkę z czerwoną plamistością, prawdziwą zmorą roślin cebulowych. Zauważyłam objawy zbyt późno, a roślina nie miała tak wielkiej woli życia jak jej biały krewny, którego pokazywałam tutaj. Zdążyłam jeszcze zobaczyć i sfotografować jedno wspaniałe kwitnienie.

Czytaj dalej

Grudnik inaczej Kaktus Bożonarodzeniowy to jedna z najpopularniejszych roślin doniczkowych, która gości w naszych domach już od lat 50-tych. Możemy spotkać zarówno „odziedziczone”, kilkunastoletnie egzemplarze (zazwyczaj kwitnące na różowo lub czerwono) jak i nowinki z supermarketu, o dużo bardziej kolorowych kwiatach: żółtych, pomarańczowych czy dwukolorowych. Grudnik jest kaktusem leśnym, dlatego lubi rozproszone światło, regularne podlewanie i umiarkowane temperatury. Aby zakwitł bardziej obficie, można jesienią go trochę przechłodzić, np. postawić przy rozszczelnionym oknie. Chłód jest dla rośliny znakiem, by zaprzestać wzrostu – człony na końcach gałązek mają czas dojrzeć i wydać więcej pączków, często po 2-3 obok siebie.

Roślinę z tych zdjęć uratowałam w marcu zeszłego roku – sąsiadka już niosła ją na śmietnik. To bardzo duży i stary egzemplarz, zbyt duży, by zmieścił się na parapecie, więc zajmuje honorowe miejsce na komodzie przy oknie. Niedługo po przesadzeniu (nie miał doniczki) zakwitł… jednym kwiatkiem. Od tego czasu kwitnie regularnie jesienią, w tym roku dużo bardziej obficie niż w poprzednim.

Na zdjęciach jest właśnie ten pierwszy kwiatek, niemal dwukrotnie większy od normalnych. Fotografowałam go o zachodzie słońca, stąd ciepłe, ciemne kolory. Problemem przy fotografowaniu grudnikow jest to, że rośliny nie można przestawić, nawet przy lekkim dotyku może zrzucić kwiaty i pączki. W tym przypadku tłem była tapeta oraz wisząca szafka przy zdjęciach robionych od dołu.

Czytaj dalej

Storczyki to moja pierwsza wielka miłość wśród kwiatów doniczkowych. Ze względu na trudne warunki w mieszkaniu (suche powietrze, bardzo ciepło), mogę sobie pozwolić tylko na najodporniejsze phalenopsisy, ale ich uroda i niesamowita różnorodność wynagradza te ograniczenia z nawiązką. Jako pierwsza powtórzyć kwitnienie zdecydowała się różowa miniaturka, uratowana przed upieczeniem na pełnym słońcu na bazarowym straganie. Od tego czasu miałam wiele „własnych” kwitnień, ale ten maluch jest szczególny i niezawodny, co roku wczesną jesienią wypuszcza pęd i kwitnie aż do następnej wiosny.

Hibiskusy to jedne z najpiękniej kwitnących roślin doniczkowych – zachwycają ogromną paletą barw, różnorodnością rozmiarów i kształtów oraz ilością kwiatów. Dorosła roślina od wiosny to jesieni kwitnie niemal cały czas, jedyną wadą jest krótkotrwałość kwiatów, utrzymują się 1-3 dni. Gdy zapewnimy jej odpowiednie nawożenie i ilość światła, będzie cieszyć nas swoim widokiem przez wiele lat. Pierwszym hibiskusem jaki kupiłam był Adonis Rose, niedawno wyhodowana odmiana utrzymująca kwiaty nawet przez 4 dni. W moim słonecznym, ciepłym mieszkaniu pojedynczy kwiat żyje tak długo jedynie przy pochmurnej pogodzie, ale gdy się otwiera zawsze jest to niesamowity spektakl:)

Czytaj dalej

Ten aloes to wyjątkowo dziwna roślina – kupiłam go z myślą o największym parapecie z południową wystawą, no bo przecież sukulenty lubią słońce, prawda? Tymczasem on przestał rosnąć, zaczął brązowieć, aż w końcu wyglądał zupełnie jak martwy. Postawiłam go na biurku, w miejscu niemal bez światła z zamiarem wyrzucenia i zapomniałam o nim na jakiś czas. Kiedy w końcu postanowiłam go wyrzucić, niespodzianka! Roślina odżyła, odzyskała kolor i wznowiła wzrost. Ewidentnie trafił mi się aloes-dziwak, nie lubiący światła. Teraz stoi sobie na półce w kuchni, z dala od okna i rośnie w najlepsze. Ot, nie zawsze to co piszą na etykietce jest prawdziwe:) A tak wyglądał ów delikwent tuż po zakupie, jeszcze przed wszystkimi perypetiami:

Czytaj dalej
Close