Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Spektakl w środku zimy

Ciągle w temacie roślin doniczkowych – u niektórych już zaczęły spektakl, inne dopiero produkują pączki. Grudniki, bo to o nich mowa, zwane również Kaktusami Bożonarodzeniowymi niekoniecznie zakwitają na święta. Pączki mogą pojawić się już w październiku, zwłaszcza jeżeli latem wystawimy rośliny na zewnątrz. Kaktusik z dzisiejszych zdjęć miał już pączki gdy go kupiłam – malutka roślinka zdołała wykarmić tylko kilka, reszta uschła i opadła. Uwieczniłam pierwsze dwa kwiatki w świetle lampki biurowej, bo nawet w środku dnia było wyjątkowo ciemno. Od czasu tych zdjęć grudniczek jak go nazywam, urósł mniej więcej dwukrotnie i kwitnie regularnie, jesienią lub na początku zimy.

Czytaj dalej

Kwitnienie non stop

Zwykle kojarzymy je z miejskimi nasadzeniami, kwietnikami, balkonami lub ogrodami – ale można je z powodzeniem uprawiać na parapecie. Jako rośliny doniczkowe nie są zbyt popularne, częściej hoduje się inne gatunki np. begonię tamaya. Ta ma jedną zaletę – faktycznie kwitnie bez przerwy, i chociaż trochę śmieci to skutecznie rozwesela parapet nawet w zimie.

Czytaj dalej

Nadal w temacie roślin doniczkowych – busz domowy stworzony na biurku i na parapecie podczas zwalczania przędziorka. Przędziorek to taki malutki roztocz który potrafi się jednak bardzo dać we znaki, zarówno właścicielom roślin doniczkowych jak i ogrodnikom. Chemia nie za bardzo na niego działa, lepiej od razu zaopatrzyć się w dobroczynka – drapieżnego roztocza który właśnie przędziorkami się żywi. Tak właśnie zrobiłam i by ułatwić małemu drapieżnikowi zadanie, stłoczyłam wszystkie rośliny w jednym miejscu. Pomogło, a przy okazji powstały te zdjęcia, mozaika liści, kwiatów i łodyg w plamie światła.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Jeszcze trochę różowości na jesień – kwiaty begonii sfotografowałam jesienią właśnie, gdy promienie nisko stojącego słońca podświetliły je jak małe latarenki. Ten baldaszek znajdował się dość nisko, tuż nad parapetem, więc potrzeba było szczęśliwego trafu by zobaczyć taki widok.

Aparat: Nikon L100

Różowa miniaturka

Dzisiaj chwilowo przenosimy się z plenerów na parapet, by dodać kroplę różu do jesiennych barw. Ten miniaturowy storczyk jest niezmordowany – od czasu gdy uratowałam go przed upieczeniem w letnim słońcu na bazarze regularnie odwdzięcza się kwiatami. Właśnie wypuszcza kolejny pęd, straciłam rachubę który, więc za 2-3 miesiące znów zobaczę taki widok na żywo. Ciekawe ile tym razem będzie kwiatów?

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej
Close