Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Naprawdę nie sądziłam, że tamtego dnia zrobię jakiekolwiek zdjęcia. Mimo to wzięłam ze sobą aparat – i udało się! Dwa ostatnie zdjęcia powstały zaraz po wyjściu z domu, pozostałe nieco później, w drodze na zakupy. Ujęcia gołębi siedzących w dziurach w murach miejskich powtórzyłam w przyszłości z użyciem teleobiektywu, z tych nie byłam całkiem zadowolona.

Aparat: Nikon D5200, obiektyw Nikkor 18-55 mm

Czytaj dalej

Pomysł na dzisiejsze zdjęcia naszedł mnie kiedy znalazłam sporo pustych muszli winniczków w ogrodzie moich dziadków. Wcielenie go w życie było nieco trudniejsze. W jednej ręce trzymam muszle, w drugiej aparat i zdałam się na automatyczne ustawianie ostrości. Po dodaniu filtrów (HDR i sepii) efekt końcowy wyszedł bardzo ciekawy.

Aparat: Nikon D5200, obiektyw Nikkor 18-55 mm

Czytaj dalej

Mosiądz i srebro

W trakcie obecnie trwającego remontu naszła mnie chęć pokazania zdjęć przedmiotów. Wczoraj na zawsze opuściliśmy stary dom, więc dzisiejsze ujęcia są niejako pamiątkowe. Mosiężny czajnik pojechał razem z nami do nowego mieszkania, podobnie jak komplet srebrnych kieliszków. Wymagają one wyczyszczenia, jednak to właśnie stanowiło o ich uroku w chwili fotografowania: wyraźnie widoczna faktura metali, plamy, nieregularny kolor… Nawet popękany drewniany uchwyt czajnika wyglądał interesująco z bliska. W przyszłości na pewno będę również miała okazję fotografować te rzeczy, ale dzisiejsze ujęcia tchną pewną nostalgią, której nowe nie będę już posiadały. Na pewno będę dążyła do lepszej jakości zdjęć, na tych jest zbyt wiele przepaleń i niedoskonałości. Z jednej strony chciałam, by były one dobrze oświetlone, z drugiej problem stanowiły refleksy słońca. Pewnie w takich sytuacjach warto zastosować blendę, jednak wtedy nie mogłam tego zrobić.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Drewno i metal

Stara, drewniana szopa, stary zamek, stara kłódka, stare zawiasy… Warstwy farby na rdzewiejącym metalu zdają się być warstwami lat, najpierw nakładanymi przez ludzi, teraz pokazywanymi przez Czas. Nie widzę w nich smutku, tylko piękne kolory i jeszcze piękniejsze faktury, podkreślone dodatkowo przez popołudniowe, jesienne słońce. Fotografie zrobione w październiku, ale bardziej kojarzą się z listopadem, prawdopodobnie przez dominujące szarości i brązy. O ile w ogóle możemy myśleć o konkretnym miesiącu, bo te zdjęcia mówią zarówno o bez-czasie, jak i o czasu nieustannym upływie.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej
Close