Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Pierwszy prawdziwy wpis na nowym blogu – właściwie musiałam tylko poprawić zdjęcia w już zrobionym szkicu oraz dodać tekst, co robię zawsze po publikacji poprzedniego. Przy tym rozwiązałam (niemal) problem którego istnienia nie tyle nie zauważałam, co przechodziłam nad nim do porządku dziennego – a mianowicie różną szerokość fotografii. Mea culpa, naprawię ten błąd. Dzisiaj już prawie dobrze, tylko obrazek wyróżniający trochę większy…

Wracając do dzisiejszych zdjęć: pająki wczesnojesienne, wszystkie spotkane podczas jednego spaceru pod koniec września. Było jeszcze ciepło, słonecznie, w większości zielono, tyko to tu, to tam, pojawiały się plamy intensywnych kolorów. Pająki raczej preferowały cień, niektóre miały sieci dość daleko od ścieżki (przedostatnie ujęcie), ale mimo to udało się coś utrwalić i tak jak w przypadku późno letniego spaceru, od razu przypominam sobie jak wyglądał ten dzień.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Z bardzo bliska, pamiątka z wycieczki, lecz nie moja, mojej mamy. Miedziany krążek przymocowany do większego, drewnianego, z grubym sznurkiem u góry, dzięki czemu całość można powiesić. Na krążku wybity statek, fale i napis „Stefan Batory”, bo właśnie z rejsu tym statkiem pamiątka pochodzi. Całość całkiem ładna, wisi sobie już dość długo na mojej ścianie – akurat zabrakło mi tematów do fotografowania, więc złapałam, co było pod ręką. Ot, i cała historia.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Fotografowałam owoce czarnego bzu – to, że na zdjęcie załapało się coś jeszcze zauważyłam dopiero podczas obróbki. Pozując ani drgnęła, nawet kiedy się poruszałam. Widać miała mocne parcie na szkło:)

Aparat: Nikon L100

Poduszka nr 1 już była, czas na nr 2. Za wiele nie mam do powiedzenia o tych zdjęciach, ot taka próba pt „zobaczymy co wyjdzie”. Wyszło nawet, nawet, materiały o różnych fakturach, zwłaszcza oświetlone światłem słonecznym, są bardzo wdzięcznym obiektem do fotografowania. Prawdopodobnie niedługo spróbuję znowu z takim tematem sesji, tylko innym przedmiotem, np. ubraniami. Zasada jest jedna: im bardziej wyrazista faktura, tym lepszy efekt.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Zdjęcie zrobione tego samego dnia co te z poprzedniego posta, dosłownie chwilę później – owad przysiadł na moment, pozwolił na jedno ujęcie i zaraz odleciał. Widać ten kwiat mniszka okazał się mało atrakcyjny:)

Close