Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Orliki makro

Dzisiaj ostatni post z serii „z bardzo bliska”. Tego samego dnia, kiedy zrobiłam dwa ostatnie ujęcia z części pierwszej sfotografowałam również kilka orlików z tego samego bukietu. Te zdjęcia, obok ujęć irysów podobają mi się chyba najbardziej, uważam je też za najlepsze. Kwiaty były w dwóch kolorach: jasnoróżowym i ciemnofioletowym, czyli tych najczęściej spotykanych. Dopiero z bliska pokazały fascynujące szczegóły swej budowy, np. delikatne włoski po zewnętrznej stronie płatków. Próbowałam również zrobić „klasyczne” ujęcia orlików, ale z jakiegoś powodu nie byłam z nich zadowolona, nie ma ich w archiwum. Na razie więc muszę zadowolić się pokazaniem zdjęć makro, a w przyszłości nadrobić te zaległości, choćby urządzając sesję orlikom na truskawkowej działce.

Czytaj dalej

Irysy makro

Zdjęć makro ciąg dalszy. Kolejną próbą wykorzystania pierścieni były zdjęcia bukietu irysów. „Klasycznej” sesji tych kwiatów jeszcze na blogu nie pokazywałam, ale na pewno pojawią się w przyszłości. W porównaniu z poprzednimi ujęciami podczas robienia tych miałam zdawanie lepsze światło. Efekty widoczne są gołym okiem: obiekty są wyraźniejsze, kolory żywsze, całość prezentuje się dużo lepiej. Do mistrzostwa jeszcze tym ujęciom dużo brakuje, jednak jak na pierwsze próby jestem z nich całkiem zadowolona.

Aparat: Nikon D5200, obiektyw

Czytaj dalej

Makrofotografia próba pierwsza

Dzisiaj zaczynam nową krótką serię zdjęć. Krótką na razie, dopóki w przyszłości znów nie zabiorę się za fotografię makro. Chcąc spróbować sił w tej dziedzinie zdecydowałam się kiedyś na zakup najtańszego, chociaż nie najłatwiejszego rozwiązania, a mianowicie pierścieni przedłużających. Efekty ich użycia faktycznie są niesamowite, mankamentem jest natomiast niezwykle mała głębia ostrości. Pierścienie są trzy: 36, 20 i 12 mm. Można używać ich zarówno razem, jak i pojedynczo, dzisiejsze zdjęcia powstały przy użyciu obiektywu kitowego i wszystkich trzech pierścieni. Na większości zdjęć są rośliny doniczkowe, natomiast na dwóch ostatnich mieczyk, którego akurat miałam w wazonie. W przyszłości prawdopodobnie również będę fotografować kwiaty, jednak już nauczyłam się kilku rzeczy przy robieniu takich ujęć. A mianowicie: potrzebny jest statyw, bardzo dobre, mocne światło oraz jakiś konkretny punkt na którym skupimy ostrość, np. kropla wody. Bez tego fotografuje się bardzo trudno, a efekty pozostawiają wiele do życzenia.

Aparat: Nikon D5200

Czytaj dalej

Pierwszy prawdziwy wpis na nowym blogu – właściwie musiałam tylko poprawić zdjęcia w już zrobionym szkicu oraz dodać tekst, co robię zawsze po publikacji poprzedniego. Przy tym rozwiązałam (niemal) problem którego istnienia nie tyle nie zauważałam, co przechodziłam nad nim do porządku dziennego – a mianowicie różną szerokość fotografii. Mea culpa, naprawię ten błąd. Dzisiaj już prawie dobrze, tylko obrazek wyróżniający trochę większy…

Wracając do dzisiejszych zdjęć: pająki wczesnojesienne, wszystkie spotkane podczas jednego spaceru pod koniec września. Było jeszcze ciepło, słonecznie, w większości zielono, tyko to tu, to tam, pojawiały się plamy intensywnych kolorów. Pająki raczej preferowały cień, niektóre miały sieci dość daleko od ścieżki (przedostatnie ujęcie), ale mimo to udało się coś utrwalić i tak jak w przypadku późno letniego spaceru, od razu przypominam sobie jak wyglądał ten dzień.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Z bardzo bliska, pamiątka z wycieczki, lecz nie moja, mojej mamy. Miedziany krążek przymocowany do większego, drewnianego, z grubym sznurkiem u góry, dzięki czemu całość można powiesić. Na krążku wybity statek, fale i napis „Stefan Batory”, bo właśnie z rejsu tym statkiem pamiątka pochodzi. Całość całkiem ładna, wisi sobie już dość długo na mojej ścianie – akurat zabrakło mi tematów do fotografowania, więc złapałam, co było pod ręką. Ot, i cała historia.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej
Close