Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Pierwsze fotografie owadów

Pierwszej wiosny po kupieniu nowego aparatu postanowiłam spróbować fotografowania owadów – starym aparatem udało mi się zrobić kilka ujęć motyli jesienią, ale niestety był on za wolny, nawet pszczoły zazwyczaj uciekały nim zdążyłam zrobić zdjęcie. W teorii z lustrzanką nie powinnam mieć takich problemów, ale właśnie, tylko w teorii. Zabrakło mi umiejętności, bo nawet niepłochliwe pszczoły należy fotografować w trybie manualnym, wiedzy i odpowiedniego obiektywu. Prawdziwe makro to to nie jest, również późniejsze próby można określić raczej jako „fotografia owadów” ale były one już zdecydowanie bardziej udane. Z tamtej sesji obronną ręką (czytaj: odpowiednio ostre) wyszło tylko kilka ujęć, jednak muszę przyznać, że np. pierwsze nadal mi się podoba. Z całego doświadczenia wyszłam jednakowo zadowolona i sfrustrowana, ale też bogatsza o odrobinę wiedzy i nowe doświadczenie.

Aparat: Nikon D5200

Czytaj dalej

Orliki makro

Dzisiaj ostatni post z serii „z bardzo bliska”. Tego samego dnia, kiedy zrobiłam dwa ostatnie ujęcia z części pierwszej sfotografowałam również kilka orlików z tego samego bukietu. Te zdjęcia, obok ujęć irysów podobają mi się chyba najbardziej, uważam je też za najlepsze. Kwiaty były w dwóch kolorach: jasnoróżowym i ciemnofioletowym, czyli tych najczęściej spotykanych. Dopiero z bliska pokazały fascynujące szczegóły swej budowy, np. delikatne włoski po zewnętrznej stronie płatków. Próbowałam również zrobić „klasyczne” ujęcia orlików, ale z jakiegoś powodu nie byłam z nich zadowolona, nie ma ich w archiwum. Na razie więc muszę zadowolić się pokazaniem zdjęć makro, a w przyszłości nadrobić te zaległości, choćby urządzając sesję orlikom na truskawkowej działce.

Czytaj dalej

Irysy makro

Zdjęć makro ciąg dalszy. Kolejną próbą wykorzystania pierścieni były zdjęcia bukietu irysów. „Klasycznej” sesji tych kwiatów jeszcze na blogu nie pokazywałam, ale na pewno pojawią się w przyszłości. W porównaniu z poprzednimi ujęciami podczas robienia tych miałam zdawanie lepsze światło. Efekty widoczne są gołym okiem: obiekty są wyraźniejsze, kolory żywsze, całość prezentuje się dużo lepiej. Do mistrzostwa jeszcze tym ujęciom dużo brakuje, jednak jak na pierwsze próby jestem z nich całkiem zadowolona.

Aparat: Nikon D5200, obiektyw

Czytaj dalej

Makrofotografia próba pierwsza

Dzisiaj zaczynam nową krótką serię zdjęć. Krótką na razie, dopóki w przyszłości znów nie zabiorę się za fotografię makro. Chcąc spróbować sił w tej dziedzinie zdecydowałam się kiedyś na zakup najtańszego, chociaż nie najłatwiejszego rozwiązania, a mianowicie pierścieni przedłużających. Efekty ich użycia faktycznie są niesamowite, mankamentem jest natomiast niezwykle mała głębia ostrości. Pierścienie są trzy: 36, 20 i 12 mm. Można używać ich zarówno razem, jak i pojedynczo, dzisiejsze zdjęcia powstały przy użyciu obiektywu kitowego i wszystkich trzech pierścieni. Na większości zdjęć są rośliny doniczkowe, natomiast na dwóch ostatnich mieczyk, którego akurat miałam w wazonie. W przyszłości prawdopodobnie również będę fotografować kwiaty, jednak już nauczyłam się kilku rzeczy przy robieniu takich ujęć. A mianowicie: potrzebny jest statyw, bardzo dobre, mocne światło oraz jakiś konkretny punkt na którym skupimy ostrość, np. kropla wody. Bez tego fotografuje się bardzo trudno, a efekty pozostawiają wiele do życzenia.

Aparat: Nikon D5200

Czytaj dalej

Rusałka pokrzywnik

Dobry motyl, to zajęty motyl – dobry do zdjęcia rzecz jasna, jak pisałam już wielokrotnie. Ten pokrzywnik był bardzo zajęty, mimochodem pięknie pozując w pewien wrześniowy, ciepły dzień. Wykonał pełen obrót na kwiatku mniszka mniejszym od niego, pokazując się ze wszystkich stron. Tak oto powstało jedno z pierwszych zdjęć motyli jakie kiedykolwiek zrobiłam.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej
Close