Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Już zaczęły kwitnienie, pewnie jutro na bazarku będzie już można kupić takie bukiety – czas lilii to czas pełni lata, upału, słońca i kolorów. Ta z dzisiejszych zdjęć jest wyjątkowo stonowana i zachowawcza, zarówno pod względem wyglądu, jak i zapachu. Bardziej kusi ciekawym wzorkiem i fakturą płatków, niż rzucającą się w oczy barwą.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Dzisiaj zarówno mrocznie, jak i kwiatowo – te śliczne, ciemne bratki, kupione w celu posadzenia na cmentarzu, bardzo zachęcająco uśmiechały się do mnie z balkonu. Cóż było robić, aparat w rękę i focimy:) W promieniach zachodzącego słońca ich płatki wyglądały jak welwet; nie są całkiem matowe, ani gładkie, dlatego nie wszystkie zdjęcia wyszły tak, jak bym chciała. Pokazuję je jednak, byście mogli zobaczyć że nawet tak pospolite kwiaty nie zawsze są najłatwiejszymi modelami, zwłaszcza te w ciemnych kolorach. Chcąc uzyskać ciekawsze ujęcia niż bratkowa panorama, warto podejść jak najbliżej, skupić się na detalach, popatrzeć z boku, pod kątem, z tyłu. Listki i pąki są równie ciekawe, szczerze zachęcam więc do eksperymentów.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Tak jakoś pasują mi te zdjęcia do poprzedniego postu, letnim klimatem może? Bo faktycznie zrobione latem, w czerwcu, ale pod koniec miesiąca. Rośliny ze zdjęć już niedługo zakwitną, jeszcze trochę, a nadejdzie ich czas. Wszystkie rosły (i nadal rosną) na trawniku pod moim blokiem, w nisko padających promieniach słońca wydawały się świecić własnym światłem. Taka esencja lata: żywe kolory kwiatów, zieleń już nieco przytłumiona, ze złotymi refleksami… Wszystko tchnie ciepłem, radością, ale i spokojem. Takim letnim wyciszeniem.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Już wspomnienie, bo drzewka owocowe ładną chwilę temu przekwitły, chociaż pora intensywnego kwitnienia roślin jeszcze się nie zakończyła. Kwitnąca grusza, a właściwie gruszeczka, bo to raczej drzewko niż drzewo było. Zdjęcia robione w bardzo pochmurny dzień, stąd raczej ciemna kolorystyka – zdecydowanie wolę fotografować kwiaty w słońcu, niesamowicie dodaje im to urody. Ale wtedy trzeba było robić z tym, co się miało, albo uwiecznić, albo pójść dalej.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Kolejna przerwa, choroba niestety nie odpuszcza – co najdziwniejsze, najbardziej daje mi się we znaki ciągłe zmęczenie, czasem do tego stopnia, że problemem jest nawet myślenie, gdy przychodzi ta ciągła senność… Nie tylko blog na tym cierpi, w obecnych dniach muszę ostrożnie wybierać to, co robię. Na szczęście mam zrobionych sporo szkiców postów, przynajmniej tu, wystarczy tylko dodać tekst i gotowe. Tak jak dzisiaj: cofam się w czasie do zupełnie innej wiosny i dwóch pięknych, cudownie pachnących piwonii. To jedne z moich ulubionych kwiatów, zwłaszcza białe, wyglądają jak wielkie, puszyste kule. To druga część zdjęć z tej sesji, pierwszą możecie zobaczyć tutaj.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej
Close