Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Jeszcze trochę różowości na jesień – kwiaty begonii sfotografowałam jesienią właśnie, gdy promienie nisko stojącego słońca podświetliły je jak małe latarenki. Ten baldaszek znajdował się dość nisko, tuż nad parapetem, więc potrzeba było szczęśliwego trafu by zobaczyć taki widok.

Aparat: Nikon L100

Dzisiaj chwilowo przenosimy się z plenerów na parapet, by dodać kroplę różu do jesiennych barw. Ten miniaturowy storczyk jest niezmordowany – od czasu gdy uratowałam go przed upieczeniem w letnim słońcu na bazarze regularnie odwdzięcza się kwiatami. Właśnie wypuszcza kolejny pęd, straciłam rachubę który, więc za 2-3 miesiące znów zobaczę taki widok na żywo. Ciekawe ile tym razem będzie kwiatów?

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Fiolet nie jest kolorem kojarzącym się z jesienią, prędzej z latem lub wiosną, ale nawet wtedy występuje raczej w niewielkich ilościach. Pokazuję go dzisiaj trochę na przekór, a trochę dla odpoczynku od wszechobecnych ciepłych tonów za oknami. Mieczyki w ogrodach są już tylko wspomnieniem, ba, zostały pod koniec września wykopane i śpią w zacisznych miejscach do następnej wiosny. W kwiaciarniach jeszcze można je kupić, jednak nie potrwa to długo, są jednak kwiatami sezonowymi. Już teraz na ich miejsce wchodzą astry i chryzantemy, które później zastąpią klasyczne, całoroczne róże. Cieszmy się więc ich pięknem chociaż w takim wydaniu, niech fiolet delikatniejszy zagości dzisiaj na ekranach i wyświetlaczach.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Za oknem znowu szaro, znowu zimno, znowu pada – jesiennie przebarwione liście wydają się jeszcze bardziej kolorowe, ale co z tego, kiedy nie ma słońca by te barwy rozświetlić? Kolejny raz przeniesiemy się więc w okres, kiedy go nie brakowało, chociaż dzisiejsze zdjęcia może nie do końca to zdradzają. Historię bukietu złocieni już opisałam, podobnie jak podstawowe fakty na temat ich uprawy. Dzisiaj dodam tylko, że o ile nazwy tej konkretnej odmiany nadal nie znam, to widziałam w sklepie jej nasiona, więc marzenie o posiadaniu ich w ogrodzie może się spełnić.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Dzisiaj cofamy się nieco w czasie – gdy za oknem leje i wieje, pokażę Wam spaloną słońcem letnią łąkę. Wśród suchych, brązowych źdźbeł i wymęczonej zieleni, w samym środku upalnego dnia błyskała gdzieniegdzie kolorem, głównie białym i żółtym. Z bliska widać było ile różnych roślin kwitło w tym czasie, chociaż niektóre dostrzegłam dopiero patrząc pod odpowiednim kątem. I chociaż koloru za oknami jeszcze nie brakuje, na takie widoki przyjdzie nam czekać cały rok – dlatego już teraz zaczynam publikować barwne, choć nie tylko kwiatowe posty, by za jakiś czas przejść do „rozświetlania zimy”.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej
Close