Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Do fotografowania piwonii podchodziłam z pewną rezerwą, ale i z ciekawością – ten bukiet nie był pierwszą próbą, jednak poprzednie kwiaty były ciemnoróżowe. Tamta sesja nie poszła zbyt dobrze, jak więc będzie tym razem? Okazało się, że świetnie. Biała piwonia ma cudowny, perłowy połysk, na czarnym tle wygląda jakby jaśniała wewnętrznym blaskiem. Celowo chciałam uchwycić tylko sam kwiat, dlatego na niektórych zdjęciach sprawia wrażenie zawieszonego w powietrzu. Te zdjęcia szczególnie przypominają mi dawne obrazy, te martwe natury zawieszone w bezczasowości. Delikatne, eteryczne piękno piwonii idealnie pasowałoby do takiego zestawienia: książki, pergaminy, jakieś stare, metalowe przybory, może czaszka z boku:) Na razie jednak niech wystarczy sam kwiat, o tworzenie takich obrazów może pokuszę się innym razem…

Czytaj dalej

Gloksynie zachwyciły mnie już od chwili, gdy zobaczyłam je po raz pierwszy – niestety, nie była to miłość obustronna. Owszem, kupione bulwy zakwitły, ale bardzo słabo, kwiaty i liście miały nienaturalnie długie ogonki, kolejne pąki już się nie pojawiły. Okazało się, że nie mam odpowiednich warunków dla tych roślin, dlatego szybko poszukałam im nowego domu, a na ich miejsce wskoczyły hibiskusy. Pozostały zdjęcia, właściwie tylko jednej, największej rośliny. Wielkość kwiatów zależy od wielkości bulwy, w tym przypadku były naprawdę imponujące. Cudowne, kropkowane wnętrze przechodzi w jednolity kolor na brzegach, sprawiających wrażenie wykonanych z zamszu. Zachwyca sposób w jaki płatki reagują na światło, sprawiają wrażenie półmatowych, ale bez woskowego połysku jak tulipany. Mimo bardzo prostej budowy, kwiat nie jest gładki, przez co powstają ciekawe światłocienie, dodatkowo podkreślające wzór wewnątrz oraz skręcone pręciki.

Czytaj dalej

Irysy to jedne z moich ukochanych kwiatów ogrodowych – zachwycają oryginalną formą i niezliczoną ilością kolorów, nowsze odmiany mają wspaniałe falujące płatki i często po kilka różnych barw na jednym kwiatostanie. Starsze, mniej fikuśne odmiany są jednak równie piękne i niesamowicie wytrzymałe. Jeżeli wyrzucicie kłącza irysów na kompost, możecie być pewni, że za rok będą tam dziarsko rosnące, zielone liście, może nawet kwiaty. W taki właśnie sposób podwoiłam liczbę irysów rosnących na Truskawkowej Działce, znalazłam rośliny na stercie gałęzi, za całe podłoże mające trochę suchych liści. Mam wielką nadzieję, że niektóre okażą się brązowe, jak ten z dzisiejszych zdjęć. Uwielbiam tę odmianę, rosła w przydomowym ogródku kiedy byłam dzieckiem. Jeśli okaże się, że jeszcze ich nie mam, na pewno będę takich szukać.

Czytaj dalej

Przyjemnie mieć w domu namiastkę natury, zwłaszcza, jeżeli akurat jest się chorym. Bukiet z polnych kwiatów dostałam od rodziny kiedy w środku lata byłam unieruchomiona we własnym pokoju. Takie rośliny w wazonie nie przetrwają długo, więc zrobiłam im zdjęcia najszybciej jak się dało. W ostrym, letnim słońcu wyłaniają się z ciemności, przypominając martwą naturę z dawnych obrazów, a nie żywe rośliny. Zwłaszcza koniczyna z bliska jest istnym majstersztykiem – mieszaniec białej i różowej występuje, gry obok siebie można znaleźć środowiska odpowiadające obu gatunkom. Duże, białe „stokrotki” to najprawdopodobniej rumian, bardzo przypominający ogrodowe złocienie. Tło stanowią liście i kwiatostany różnych gatunków traw, liście koniczyny oraz dziki szczaw widoczny na pierwszym zdjęciu. Biały, żółty, różowy i zielony na czarnym tle stanowią portret lata, na który lubię patrzeć zwłaszcza zimą i mówić sobie że tak, już za kilka miesięcy znowu zobaczę te same rośliny na żywo.

Czytaj dalej

Zdjęcia zrobione tego samego dnia co poprzednie i tak samo jak w przypadku pigwowca, nie wiedziałam co to za roślina. Krzew ten jest większy, ma cienkie, sztywne gałązki, które wtedy obsypane były żółtymi pomponami kwiatów. To złotlin japoński lub raczej jakaś jego odmiana, bo kwiaty mają białe smugi na niektórych płatkach. Zachmurzone niebo tym razem dało ciekawy efekt, światło jest mocno rozproszone, miękkie, tło wydaje się niemal czarne. Filtrem dodatkowo wydobyłam żółty oraz ujednoliciłam tonację kolorystyczną zdjęć, aby bardziej wydobyć kwiaty z tła.

Czytaj dalej
Close