Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Pełnia wiosny w środku zimy

Dzisiaj od różu tylko zaczynamy, a potem przechodzimy do innych barw. To był jeden z pierwszych spacerów z nowym aparatem i kolejne podejście do fotografowania rajskiej jabłoni. Niezbyt udane, bez teleobiektywu wspaniałe drzewo wyglądało jak wielka, różowa plama. Z tego powodu szybko przeszłam do bardziej „przyziemnych” obiektów – czerwone tulipany też nie do końca współpracowały, za to fiołki odmianowe były bardzo wdzięczne. Niestety, spotkałam je tylko ten jeden raz, znacznie częściej uwieczniałam ich fioletowych kuzynów.

Aparat: Nikon D5200, obiektyw Nikkor 18-55 mm

Czytaj dalej

Różu ciąg dalszy

Goździki brodate już kiedyś pokazywałam, chociaż w zupełnie innym wydaniu niż dzisiaj. Tamte zdjęcia były robione jeszcze kompaktem, te już lustrzanką. Pomiędzy dwiema sesjami próbowałam fotografować goździki brodate kilkakrotnie, bez dobrych rezultatów. Raz tylko uwieczniłam te kwiaty na Truskawkowej, ale bardziej w celach dokumentacyjnych niż estetycznych. Za to stworzyłam ich krótki opis w Encyklopedii Roślin, ilustrowany zdjęciami właśnie z dzisiejszej sesji.

Aparat: Nikon D5200, obiektyw Nikkor 18-55 mm

Czytaj dalej

Storczyki falenopsis pokazywałam już na blogu wielokrotnie – pomarańczowego we wzorek, łososiowego, różową miniaturkę, białą multiflorę o wyjątkowo okazałych kwiatach, Mini Marka…  A to jeszcze nie cała kolekcja. Oprócz nich pokazałam też niedawno cambrię, w chwili obecnej jedynego storczyka innego gatunku jakiego posiadam.

Bohater dzisiejszych zdjęć też już się pojawił, w pierwszym poście na temat orchidei. Na kolejne kwitnienie musiałam czekać 3 lata, widzicie je właśnie na dzisiejszych zdjęciach. Od tego czasu mój senior storczykowego roku zakwitł jeszcze raz, a teraz odpoczywa po zeszłorocznym przesadzeniu.

Aparat: Nikon D5200, obiektyw Nikkor 18-55 mm

Czytaj dalej

O grudnikach, czyli kaktusach bożonarodzeniowych pisałam już kilkakrotnie – posiadam cztery rośliny, z których tylko tej z dzisiejszych zdjęć jeszcze nie pokazywałam. Opowiedziałam już historię białego i czerwonego, dodałam też trochę o samym gatunku i jego wymaganiach, napiszę więc tylko o tym konkretnym egzemplarzu.

Roślina z dzisiejszych ujęć to odmłodzony bardzo stary okaz, wyhodowany ze szczepki jeszcze w latach 80-tych. Kiedyś było ich kilka, pozostałe jednak się wykruszyły. Nie pamiętałam zbyt dokładnie jak kwitł, więc zaskoczeniem były dwubarwne, różowo-białe kwiaty. Spodziewałam się całych różowych, ale takie uważam nawet za ładniejsze:)

Ze szczepek pobranych z tej rośliny i czerwonego grudnika powstała czwarta roślina, kwitnąca na dwa kolory. Niestety, kwiaty w tym roku nie pojawiły się jednocześnie… Może za rok uda mi się uwiecznić ten ciekawy spektakl.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Kwiaty zmienne są

Różowe hipeastrum było tylko lekko różowe, i to wyłącznie podczas pierwszego kwitnienia. Później nabrało niezbyt intensywnej, czerwono-pomarańczowej barwy. Jest to dość stara, intensywnie rozmnażające się odmiana. Dwa lata temu dostałam od sąsiadki dziewięć młodych cebulek. Pierwsza z nich zakwitła rok temu i właśnie to kwitnienie jest na dzisiejszych zdjęciach. To bardzo wdzięczna odmiana, chętnie kwitnie i jeszcze chętniej się mnoży – już doczekałam się kilku maleńkich cebulek przybyszowych. Cała hałastra zajmuje cztery doniczki razem z białym krewnym i cebulą NN która jak dotąd nie zakwitła.

Aparat: Nikon D5200, obiektyw Nikkon 18-55 mm

Czytaj dalej
Close