Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Każde miasto widziane z daleka ma charakterystyczną linię, na którą składa się wzajemny układ wysokich i niskich budynków oraz ich kształty. W przypadku Oleśnicy (woj. Dolnośląskie) są to wieże kościołów, ratusza oraz zamku, a jeśli przyjrzymy się uważniej, również zabytkowa wieża ciśnień. Na tych zdjęciach widać 4 z nich, nieistniejący już fabryczny komin, a na 2 ostatnich mniejszą Bramę Wrocławską. Na pierwszym planie jest… nawet nie wiem jak to określić. Sztuczne pagórki? Ten z którego robiłam zdjęcia jest najwyższy, chyba mogę go nazwać punktem widokowym. Udało mi się uchwycić centrum miasta z oddali, oraz wspaniałe, wczesnowiosenne niebo. Całość, oryginalnie dość monotonną, dodatkowo wyprałam z koloru filtrem ‚dramaturgia”, który wspaniale podkreślił światła i cienie oraz błękit nieba.

Czytaj dalej

Zdjęcia trochę przypadkowe, bo tego dnia skupiłam się na ogrodzie botanicznym, nie planowałam wycieczki do centrum miasta. Pogodna nie dopisała, ale w przypadku tych zdjęć wyszło to na dobre, zwłaszcza z pierwszego jestem zadowolona. Koniec marca, lekka mgła i szczelnie przykryte chmurami niebo stanowią świetną oprawę dla panoramy Wrocławia. Drugie zdjęcie przedstawia kłódki przypinane na moście przez zakochane pary, zwyczaj zapożyczony, ale mimo to bardzo malowniczy:) Tutaj nie do końca zagrała ostrość, mam nadzieję tam wrócić i spróbować jeszcze raz.
473-01

Nie pamiętam, kiedy zobaczyłam go po raz pierwszy, prawdopodobnie będąc bardzo małym dzieckiem. Zazwyczaj po prostu kolejny obiekt po drodze do centrum miasta, oglądany z okien autobusu lub tramwaju. Tym razem miałam okazję przejść przez niego na własnych nogach, skorzystałam więc z pięknej, wczesnowiosennej pogody i zrobiłam kilka zdjęć. Filtr HDR uwydatnił piękne niebo i detale architektoniczne, a drugi zmienił kolorystykę na bardziej niebieskoszarą, pasującą do mostu. Zdjęcia robione komórką znowu trochę się rozjeżdżają, ale dają szerszy kąt widzenia niż przy podstawowym obiektywie w aparacie. Ta część Wrocławia ostatnio bardzo się zmieniła, prawdopodobnie wrócę tam jeszcze na kolejną sesję.

Czytaj dalej

Kilka kadrów z Poznania, i nauczka na przyszłość, aby od razu zapisywać, co się fotografuje. Zdjęcia wyszły ziarniste, zwłaszcza pierwsze, prawie jak z analogowej kliszy. Złe ustawienia? Wina postprodukcji? Nie jestem pewna, ale tak już zostanie, bardzie poprawić się już ich nie da.

Czytaj dalej
Close