Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Kilka widoków z Wrocławia

Te zdjęcia powinnam pokazać dawno, dawno temu, jednak przez przypadek znalazły się w folderze „telefon” zamiast w takim z datą i wylądowały na końcu listy. Zbiór różnych ujęć zrobionych różnymi telefonami właśnie – dzisiejsze są rezultatem dwóch podróży do Wrocławia. Na pierwszym ujęciu wejście do Pasażu Grunwaldzkiego, na drugim podziemne przejście pod Placem Grunwaldzkim. Dalej próba możliwości aparatu, stojąc na przystanku sfotografowałam własną rękę. Trzy ostatnie zdjęcia zostały zrobione przez szybę autobusu, bliżej nie określony budynek oraz letnie krajobrazy podczas powrotu do domu.

Czytaj dalej

…w tle budowy wrocławskiego dworca autobusowego. Kilka ujęć zrobionych w biegu, pomiędzy jedną przesiadką a drugą, bo grzechem byłoby nie uwiecznić tak ciekawych obrazów. Niebo jeszcze bardziej podkreśliło niebiesko-szaro-białą kolorystykę, chmury przepięknie się kłębiły, jednak świeciło słońce. Moment tak ulotny – teraz w tym samym miejscu znajdziemy gotowy, już działający dworzec i galerię handlową. Wielkie miasto przeszło kolejną przemianę.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Hotel Mercure we Wrocławiu tak bardzo zlewa się z Galerią Dominikańską, że byłam przekonana, iż to właśnie o niej będę dzisiaj pisać. Na szczęście wykryłam błąd jeszcze przed publikacją. Oba budynki przylegają ściśle do siebie tworząc jedną bryłę, nie są identyczne, jednak bardzo podobne. Od początku ich istnienia wydawały mi się, jeśli nie brzydkie, to na pewno ponure. Dzisiaj zmieniłam zdanie – fakt, nie są najweselszymi budynkami na świecie, ale pięknie wpasowują się w klimat i stylistykę tego miejsca. A na tych kilku zdjęciach niebieskie tafle szkła odbijające chmury w jakiś sposób są dużo bardziej pogodne od nieba nad nimi.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Jeszcze kilka ujęć zrobionych tego samego dnia co zdjęcia z poprzedniego posta – widok na panoramę miasta z miejsca gdzie zwykle fotografuję chwasty. Już niektóre elementy się zmieniły, komin z ostatniego ujęcia nie istnieje, podobnie jak drzewo obok. Gdybym stanęła dzisiaj w tym samym punkcie, za plecami miałabym supermarket którego wtedy nie było nawet w planach. Natomiast gdybym miała zdjęcia zrobione kilka lat wcześniej, nie byłoby na nich sztucznego pagórka z przedostatniej fotografii. Tutaj możecie obejrzeć je w całej okazałości – tamte zdjęcia robiłam stojąc na szczycie pagórka ze zdjęć dzisiejszych, pogoda była podobna, różna jedynie pora roku – bardzo wczesna wiosna. Ciekawa jestem jakie zmiany odnotuję stojąc w tym samym miejscu za kolejnych kilka lat?

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Zdjęcia zrobione pod koniec zimy, ale zdecydowanie wolę opublikować je latem – tchną starością, rozkładem i są ogólnie dość przygnębiające. Budynku ze zdjęć już nie ma. Płotu oraz pustej działki zresztą też, teraz w tym miejscu stoi nowy blok. Dom ze zdjęć nie był już zamieszkany ładnych parę lat kiedy je robiłam, chociaż dość długo mieszkała tam tylko jedna rodzina, więc plany rozbiórki raczej nie były nowe. W końcu stało się, a ja jestem zadowolona że zdążyłam zrobić te fotografie.

Aparat: telefon Nokia 808 PureView

Czytaj dalej
Close