Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Hotel Mercure we Wrocławiu tak bardzo zlewa się z Galerią Dominikańską, że byłam przekonana, iż to właśnie o niej będę dzisiaj pisać. Na szczęście wykryłam błąd jeszcze przed publikacją. Oba budynki przylegają ściśle do siebie tworząc jedną bryłę, nie są identyczne, jednak bardzo podobne. Od początku ich istnienia wydawały mi się, jeśli nie brzydkie, to na pewno ponure. Dzisiaj zmieniłam zdanie – fakt, nie są najweselszymi budynkami na świecie, ale pięknie wpasowują się w klimat i stylistykę tego miejsca. A na tych kilku zdjęciach niebieskie tafle szkła odbijające chmury w jakiś sposób są dużo bardziej pogodne od nieba nad nimi.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Jeszcze kilka ujęć zrobionych tego samego dnia co zdjęcia z poprzedniego posta – widok na panoramę miasta z miejsca gdzie zwykle fotografuję chwasty. Już niektóre elementy się zmieniły, komin z ostatniego ujęcia nie istnieje, podobnie jak drzewo obok. Gdybym stanęła dzisiaj w tym samym punkcie, za plecami miałabym supermarket którego wtedy nie było nawet w planach. Natomiast gdybym miała zdjęcia zrobione kilka lat wcześniej, nie byłoby na nich sztucznego pagórka z przedostatniej fotografii. Tutaj możecie obejrzeć je w całej okazałości – tamte zdjęcia robiłam stojąc na szczycie pagórka ze zdjęć dzisiejszych, pogoda była podobna, różna jedynie pora roku – bardzo wczesna wiosna. Ciekawa jestem jakie zmiany odnotuję stojąc w tym samym miejscu za kolejnych kilka lat?

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Zdjęcia zrobione pod koniec zimy, ale zdecydowanie wolę opublikować je latem – tchną starością, rozkładem i są ogólnie dość przygnębiające. Budynku ze zdjęć już nie ma. Płotu oraz pustej działki zresztą też, teraz w tym miejscu stoi nowy blok. Dom ze zdjęć nie był już zamieszkany ładnych parę lat kiedy je robiłam, chociaż dość długo mieszkała tam tylko jedna rodzina, więc plany rozbiórki raczej nie były nowe. W końcu stało się, a ja jestem zadowolona że zdążyłam zrobić te fotografie.

Aparat: telefon Nokia 808 PureView

Czytaj dalej

Stonowanych zdjęć ciąg dalszy – dźwigi we Wrocławiu sfotografowałam tego samego dnia co witraże w kościele św. Wojciecha, zaledwie kilka minut później. Trwała budowa wielkiego biurowca na przeciwko Galerii Dominikańskiej, stojąc mniej więcej przy galerii miałam na nią doskonały widok. Szybko przesuwające się tego dnia chmury po nałożeniu filtra hdr wyglądają groźnie, w rzeczywistości jednak tego dnia bardzo często przebłyskiwał błękit nieba. Jak widać stary aparat daje wyraźnie ziarnisty efekt, jeszcze bardziej podkreślony przez obróbkę – na polu jakości i ostrości lustrzanka zdecydowanie bije go na głowę.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Klatki schodowe zazwyczaj nie są tymi elementami architektury, którym poświęcamy wiele uwagi. Często nieciekawe, zaniedbane i zniszczone – w tym morzu nijakości zdarzają się jednak wyjątki. Moja własna jest dość nietypowa: bardzo duża i jasna, ma miejsce na windę które pozostało niewykorzystane. Pierwotnie budynek miał być znacznie wyższy, jednak grząskie podłoże uniemożliwiło budowę wieżowca, powstał więc punktowiec z dużą dziurą w środku. Bardzo zmniejsza to powierzchnię mieszkań, jednak takiej okazji na zdjęcie, i to tuż za drzwiami, nie mogłam przegapić:)

Close