Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Wiosennych widoków ciąg dalszy. Dzisiaj przenosimy się do innej wiosnę, ale to nadal kwietniowe zdjęcia. Powstały w przeciągu kilku dni – apogeum kwitnienia forsycji przypadło akurat na gorszą pogodę, mirabelki i fiołki wonne miały więcej szczęścia. Robiąc pierwsze fotografie z dzisiejszego posta nauczyłam się jednej ważnej rzeczy – zdjęcia „kropelkowe” robić po deszczu, albo lepiej zabezpieczyć aparat. Taka lekcja na przyszłość…

Mirabelki i fiołki niedługo pokażę w osobnych postach, teraz napiszę kilka słów o forsycji. Każdy ją zna, jest niezwykle popularnym krzewem w ogrodach i w zieleni miejskiej. Jej żółte kwiaty nieodmiennie kojarzą się wczesną wiosną, a jeśli terminy akurat się zgrają, również z Wielkanocą. Forsycja jest krzewem w łatwym w uprawie, nie lubi tylko długotrwałej suszy, jeśli jednak podlejemy ją w czasie letnich upałów da sobie radę praktycznie wszędzie. Warto wiedzieć że kwitnie tylko na pędach zeszłorocznych, więc zbyt mocno przecięta nie wyda wielu kwiatów. Do małych ogrodów warto zastanowić się nad odmianą miniaturową, której nie trzeba będzie tak często przycinać.

forsycje
forsycja w deszczu
kwitnące forsycje
wiosenne kwiaty
kwiaty z bliska
kwiaty w deszczu
kwiaty mirabelki
kwitnące drzewka owocowe
białe kwiaty
fiołek
fiołki
kwiaty kwitnące wiosną
wiosna w ogrodzie

Źródła:
Wikipedia – Forsycja

Close