Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Po raz kolejny, ponieważ krokusy już na blogu pokazywałam, jednak w innej odsłonie niż ta dzisiejsza. Tamte zdjęcia robiłam telefonem komórkowym, natomiast dzisiejsze już lustrzanką cyfrową i teleobiektywem. Różnica jest od razu dostrzegalna: po pierwsze, starałam się zmienić punkt widzenia fotografując kwiaty raczej z boku, a nie z góry. Drugą zauważalną różnicą jest dużo mniejsza głębia ostrości, co jest zasługą długiego obiektywu. Te zdjęcia są jednymi z pierwszych jakie zrobiłam używając tego obiektywu, dopiero testowałam jego możliwości. W tym roku nie udało mi się sfotografować krokusów, mam nadzieję nadrobić to w kolejnym – są one tematem może często powtarzanym, ale bardzo trudno im się oprzeć, po zimie każda kropla koloru jest na wagę złota. Zawsze jednak można spróbować fotografowania w inny sposób, np. późnym popołudniem, inne światło powinno dać zupełnie nowy efekt.

Aparat: Nikon D5200

Close