Kwiatowe znalezisko

Długo nie wiedziałam co to za roślinka zadomowiła się na trawniku pod blokiem – chwast czy uciekinier z ogrodu? Dość spore, intensywnie żółte kwiaty były całkiem ozdobne, cała roślina nieduża, bo często koszona. Poszukiwania w internecie ujawniły, że to prawdopodobnie komonica zwyczajna, bylina z rodziny bobowatych, roślina pastewna, a jednocześnie bardzo pospolity chwast. Później zauważyłam ją również po drodze na działkę oraz w rzadziej koszonych miejscach na pobliskiej łączce. Już w zeszłym roku przymierzałam się do przeniesienia jej na Truskawkową, tak bardzo zachwyciły mnie te żółte kwiatuszki, ale nie miałam miejsca. Mam nadzieję że w tym roku się uda… Co ciekawe, spotykałam egzemplarze o kwiatach w dwóch kolorach, żółtych i brązoworudych, chociaż przeważają takie jak na zdjęciach poniżej.