Żółta astromeria

Ostatnia na razie sesja astromerii, w przeciwieństwie do dwóch poprzednich odbyła się innego dnia, z innymi kwiatami. Żółte astromerie były częścią bukietu, razem z m.in. białym goździkiem. O ile dobrze pamiętam, w bukiecie były również różowe i pomarańczowe goździki, jednak ich zdjęcia nie wyszły zbyt dobrze. Wiosną zeszłego roku kupiłam bukiet różowych astromerii, ale kwiaty z jakiegoś powodu się nie rozwinęły. Raczej wątpię, czy w najbliższym czasie będę próbować kolejnej sesji tych kwiatów. Prędzej skupię się na roślinach ogrodowych, które można kupić na bazarze – niestety astromerie są dostępne jedynie w kwiaciarniach i w supermarketach. Do takich sklepowych bukietów często zniechęca mnie fakt, że są nieświeże lub pąki w ogóle się nie rozwijają. Z bazarowymi roślinami nigdy nie miałam takich problemów.

Aparat: Nikon L100