Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Liście i listeczki

Już za kilka dni przyjdzie kalendarzowa zima, chociaż ta prawdziwa odwiedziła nas w tym roku już kilkakrotnie. Na pożegnanie jesieni daję Wam jeszcze trochę jej najpiękniejszych kolorów. Mapy jesieni mam już w niejednej wersji – w kropki, w piegi oraz w odsłonie letniej, zielonej, ale trochę żywych kolorów przyda się kiedy za oknem szaro. Tym razem wybrałam liście, które najbardziej przypominają mapy: widzimy na nich drogi, arterie komunikacyjne, wzgórza i doliny zaznaczone różnymi barwami… Na niektórych przeważa kolor żółty, inne są bardziej zielone, jeszcze inne wahają się między pomarańczem i czerwienią. Wszystkie łączy jedno: mimo często widocznych uszkodzeń pokazują doskonałość warsztatu Matki Natury.

Tak samo jak poprzednie zdjęcia z tej serii, dzisiejsze ujęcia pokazują w większości liście klonu. Podczas ich robienia przetestowałam kilka różnych gatunków, ten jednak okazał się najlepszym. Listki są na tyle duże i cienkie, by dobrze przepuszczać światło oraz pięknie ukazywać swą wewnętrzną strukturę. Jedynie w przypadku mapy lata wykorzystałam inną roślinę – wyłącznie dlatego, że liść znajdował się na drzewie bezpośrednio nade mną. Mapy jesieni musiałam natomiast trzymać przyciśnięte do okna jedną ręką, w drugiej mając aparat. Jak widać proces produkcji nie był zbyt łatwy, jednak jestem dość zadowolona z rezultatów. Jedynie zdjęcia bardzo ciemno wybarwionych liści się nie udały. Takie kolory powodowały powstanie wielkiej, czerwonej plamy, dlatego większość map jest w żółto-pomarańczowej kolorystyce.

Aparat: Nikon L100
liściekolorynaturarośliny

Close