Mieczyki w patriotycznym wydaniu

Do mieczyków powracam regularnie, co jakiś czas – wyjątkowo często fotografuję te kwiaty. Każdy ich kolor, jaki uda mi się dostać: jasnofioletowe, ciemnofioletowe, zielone, żółto-różowe, biało-czerwone… Niedługo pokażę też pomarańczowego, sfotografowanego już lustrzanką cyfrową. Niestety, nie wszystkie zdjęcie się udają. Np. białego, który był w bukiecie właśnie z tym pomarańczowym, czy żółtego. Cóż, tak bywa…

Jeszcze słowo na temat ostatnich problemów technicznych: pojawiły się już nie pierwszy raz, mam nadzieję, że ostatni. Znikaniu strony głównej była winna wtyczka obsługująca szablon, wczoraj udało mi się obejść problem. Bardzo nie chciałabym zmieniać motywu bloga, ale na ile trwałe okaże się to rozwiązanie? Zobaczymy.

Aparat: Nikon L100