Tak żywa, intensywna zieleń późną jesienią to rzadkość, zdarza się chyba tylko na parapetach. Paprotka prześwietlona słońcem na chwilę rzuciła wyzwanie szarej rzeczywistości za oknem, niesamowitą barwą przywołując wiosnę. Nie na długo, bo potrzebne było słońce którego szybko zabrakło, ale wystarczająco do uwiecznienia zjawiska.