Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Może okno i blokowisko na horyzoncie to nie najlepsze miejsce na fotografowanie zachodu słońca, ale czasem lepszy rydz, niż nic. Wczesną wiosną ten piękny spektakl ma miejsce dokładnie na wprost moich okien i akurat zasłania go budynek… Nie pamiętam już, dlaczego po prostu nie zebrałam manatków i nie poszłam fotografować w plenerze, do zachodu pozostało jeszcze sporo czasu. Z tego dnia pozostały takie właśnie zdjęcia i cieszę się, że chociaż one – smutno byłoby zapomnieć zachód w odcieniach miedzi.

Aparat: Nikon L100
2
3

Close