W coraz bardziej kolorowym krajobrazie wszystko co zielone staje się widoczne – trawa, chwasty, pojedyncze drzewa czy nawet liście oraz mchy. Właśnie teraz, gdy słońce nie operuje już tak mocno, a wilgoci jest pod dostatkiem przypominają aksamitne, szmaragdowe poduszeczki. Natomiast porosty przez cały rok są takie same, te występujące pospolicie na miejskich drzewach najczęściej mają kolor szaroniebieski lub żółtozielony. Wszystkie razem, a jeszcze lepiej z grzybami i wątrobowcami tworzą bardzo malowniczą mozaikę, szkoda, że niezbyt często spotykaną.

Aparat: Nikon L100