Dzisiaj abstrakcja po raz drugi – część pierwszą możecie zobaczyć tutaj. O ile tamte zdjęcia powstały z przypadku, dzisiejsze były jak najbardziej celowe. Mokra ulica wieczorem, oświetlona przez lampy i sznur samochodów oraz poruszenie aparatu – w rezultacie dostajemy taki właśnie efekt.

Aparat: Nikon L100