Jeszcze kilka ujęć zrobionych tego samego dnia co zdjęcia z poprzedniego posta – widok na panoramę miasta z miejsca gdzie zwykle fotografuję chwasty. Już niektóre elementy się zmieniły, komin z ostatniego ujęcia nie istnieje, podobnie jak drzewo obok. Gdybym stanęła dzisiaj w tym samym punkcie, za plecami miałabym supermarket którego wtedy nie było nawet w planach. Natomiast gdybym miała zdjęcia zrobione kilka lat wcześniej, nie byłoby na nich sztucznego pagórka z przedostatniej fotografii. Tutaj możecie obejrzeć je w całej okazałości – tamte zdjęcia robiłam stojąc na szczycie pagórka ze zdjęć dzisiejszych, pogoda była podobna, różna jedynie pora roku – bardzo wczesna wiosna. Ciekawa jestem jakie zmiany odnotuję stojąc w tym samym miejscu za kolejnych kilka lat?

Aparat: Nikon L100