Mamy już wrzesień, jesień coraz bliżej… Dla uważnych obserwatorów przyrody zmiany zaczęły być widoczne już jakieś 1-2 tygodnie temu, w tym roku wyjątkowo wcześnie. Niektóre jednak przebiegają tak, jak zwykle, chociaż przyroda jako całość nie jest przywiązana do kalendarza w tym samym stopniu co ludzie. Kwitnie coraz mniej chwastów, nad nieużytkami przejęły teraz kontrolę wrotycz i nawłoć. Większość roślin wydaje już jednak nasiona, do ciekawszych należy dzika marchew tworząca „koszyczki” pełne małych, zielonych „pajączków”. Trawy złocą się i brązowieją już od jakiegoś czasu, chociaż ich pora przyjdzie później, również gatunków ozdobnych w naszych ogrodach. Cała przyroda powoli zmienia dekoracje i kolorystykę, przygotowując się do ostatniego, jesiennego wybuchu barw.

Aparat: Nikon L100