Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Kolejna część żonkilowej sesji, bo kwiatowych słoneczek nigdy za wiele:) Część pierwszą możecie zobaczyć tutaj, a część drugą tutaj. Podobnie jak w przypadku wszystkich ostatnich postów co miałam powiedzieć na temat zdjęć, już napisałam wcześniej, zostawiam wiec Wam trochę wiosny latem i zmykam.

Aparat: Nikon L100
2
3 4 5 6 7

  • Coś wspaniałego. Pozdrawiam.

  • Dziękuję i pozdrawiam również:)

  • Uwielbiam żółte kwiaty, to dla mnie kwintesencja lata 🙂 Sama na początku blogowania miałam chęci ciągle wstawiać zdjęcia z nimi, byłam nimi po prostu zauroczona 🙂 Zresztą nadal jestem 😀

  • Tyle żółtych kwiatów to trochę przez przypadek – nie mam nic przeciwko nim i takie jak nachyłki i rudbekie będą nadal, ale muszę wprowadzić również inne kolory, tak dla równowagi

Close