Niedawno pokazywałam czerwonego kuzyna tej rośliny, dzisiaj pora na kolejną porcję zdjęć (prawie) białego hippeastrum które nadal jest ze mną. Tak się niefortunnie złożyło, że posadziłam je w doniczce razem z innymi, które niespodziewanie dostałam od sąsiadki – niefortunnie, ponieważ jedna cebula „śpi”, a reszta nie i muszę je podlewać. Rozsadzenie będzie możliwe dopiero kiedy całe towarzystwo zapadnie w drzemkę, czyli za miesiąc, dwa. Jak na razie wszystko wygląda dobrze, trzymajcie kciuki by było tak nadal. Wracając do zdjęć: pierwszą część tej sesji możecie zobaczyć tutaj, natomiast drugą tutaj, w jednym i drugim poście napisałam już wszystko o samych zdjęciach.

Aparat: Nikon L100