Znów wracamy do bukietów – dzisiaj ciąg dalszy i jednocześnie zakończenie sesji cynii, której pierwszą część możenie zobaczyć tutaj. Na temat samych zdjęć napisałam wtedy wszystko, co było do napisania, natomiast jeśli chodzi o plany: wysiewy nie wyszły, natomiast na bukiety z cynii jakoś nie trafiłam, a fotografować przez płot sąsiadowi nie chcę… Kolejna sesja przesuwa się więc w przyszłość, a teraz zapraszam do oglądania poprzedniej.

Aparat: Nikon L100