Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Było zimno, jest gorąco – pogoda chyba postanowiła, że w tym roku nie możemy się nudzić. Temperatura w słońcu pewnie już przekroczyła 30st C, na szczęście wczoraj dwukrotnie padało, nie grozi więc sucha spiekota. Jutro już ma być inaczej, a za kilka dni znów powrót do letnich klimatów, słońce, upał i burze. Dla ochłody dzisiaj miejska fontanna, może nie bardzo zjawiskowa, ale woda w ruchu zawsze jest piękna. Zdjęcia zrobione w zeszłym roku pod koniec lata; w tym roku koniecznie muszę tam wrócić z teleobiektywem, większe zbliżenia mogą okazać się jeszcze ciekawsze.

Aparat: Nikon D5200

Czytaj dalej

Już wspomnienie, bo drzewka owocowe ładną chwilę temu przekwitły, chociaż pora intensywnego kwitnienia roślin jeszcze się nie zakończyła. Kwitnąca grusza, a właściwie gruszeczka, bo to raczej drzewko niż drzewo było. Zdjęcia robione w bardzo pochmurny dzień, stąd raczej ciemna kolorystyka – zdecydowanie wolę fotografować kwiaty w słońcu, niesamowicie dodaje im to urody. Ale wtedy trzeba było robić z tym, co się miało, albo uwiecznić, albo pójść dalej.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Kolejna przerwa, choroba niestety nie odpuszcza – co najdziwniejsze, najbardziej daje mi się we znaki ciągłe zmęczenie, czasem do tego stopnia, że problemem jest nawet myślenie, gdy przychodzi ta ciągła senność… Nie tylko blog na tym cierpi, w obecnych dniach muszę ostrożnie wybierać to, co robię. Na szczęście mam zrobionych sporo szkiców postów, przynajmniej tu, wystarczy tylko dodać tekst i gotowe. Tak jak dzisiaj: cofam się w czasie do zupełnie innej wiosny i dwóch pięknych, cudownie pachnących piwonii. To jedne z moich ulubionych kwiatów, zwłaszcza białe, wyglądają jak wielkie, puszyste kule. To druga część zdjęć z tej sesji, pierwszą możecie zobaczyć tutaj.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej

Nareszcie jest! Wiosna, ta prawdziwa, ciepła, słoneczna i pachnąca. I miejmy nadzieję, że zostanie z nami jak najdłużej:) A dzisiaj tak na szybko – abstrakcja czyli eksperymenty z aparatem i światłami w nocy. Zrobione dawno, przynajmniej 3 lata temu.

Aparat: Nikon L100 7

Ciepła i słońca jak nie było, tak nie ma – wrzucam więc zdjęcia zrobione w pochmurny dzień, ale jak najbardziej kolorowe. Kościół św. Wojciecha na Placu Dominikańskim we Wrocławiu mijałam nie raz, jednak nigdy nie widziałam go od środka. Przy okazji zwiedzania tej części miasta weszłam i tu, na chwilę, bo zbliżała się pora odjazdu autobusu. Tego niemal tak szarego jak dziś dnia, zachwyciły mnie witraże, piękne, kolorowe, wydawały się świecić w ciemnym wnętrzu. Zdjęcia nie są idealne, robiąc je starym Nikonem L100 nie miałam dostateczniej kontroli nad parametrami. Chcę Wam jednak przesłać odrobinę koloru w tym nieco innym niż zwykle, nie-kwiatowym wydaniu.

Aparat: Nikon L100

Czytaj dalej
Close