Wyszukiwanie

Archiwum

Kategorie

Miało być na 11 listopada, ale za szybko opublikowałam poprzedni post… No trudno, biało-czerwone, patriotyczne mieczyki na koniec długiego weekendu:) Zdumiewające, kontrastowe kolory zadziwiły mnie chyba tak bardzo, jak zielony mieczyk którego pokazywałam jakiś czas temu. Niestety, nie znam nazwy odmiany, a szkoda, bo to jedna z oryginalniejszych. Przy całej urodzie mieczyków ich jedyną wadą jest brak mrozoodporności, przez co trzeba je co roku wykopywać. Podobno jest kilka odmian które mogą zimować w gruncie, ale na ile sprawdzają się w Polsce trudno powiedzieć… Na razie pozostaje cieszyć się zdjęciami bukietów, których przewinęła się u mnie spora ilość przez ostatnich kilka lat.
2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

  • Piękny. Jednak przyznać muszę, że coraz mniej serca mam do tych kwiatków wrażliwych, które trzeba wsadzać, wysadzać, co roku znajdować im nowe miejsce … Wolę pooglądać u innych 🙂

  • Ciekawe kadry. 🙂

  • Dziękuję:)

  • Jeszcze tego nie przerabiałam, więc pewnie przez jakiś czas pobawię się we wsadzanie i wykopywanie – one nie są zbyt długowieczne, jeśli się znudzą, łatwo się ich pozbyć

  • Ładna seria zdjęć…

  • Dziękuję:)

Close