Już niedługo, już lada chwila, będziemy mieć takie widoki na żywo – a może już je macie? W najcieplejszym punkcie Polski jest nadal bardziej zielono niż kolorowo, z niecierpliwością czekam na prawdziwą, złotą jesień. A tymczasem fotografuję pobliskie chwastowisko, które kwitnie w najlepsze jakby nadal trwało lato, tylko zieleń już nie ta, ciemna, szara i zmęczona. Wszędzie latają całe stada motyli, miesiąc temu nie widziałam ich aż tylu, więc korzystam i czekam na wybuch kolorów…
2