Słońca na zewnątrz nie brakuje, ale dołożę go jeszcze trochę na zdjęciach:) Te żółciutkie maleństwa to nachyłki, w najczęściej spotykanej odmianie. Mają piękny, słoneczny odcień, dobrze by było ustawić sobie tapetę na pulpicie z nimi w roli głównej, zwłaszcza w środku zimy. Wyjątkowo ciekawe płatki, choć jednokolorowe, przypominają wycinankę którą ktoś dodatkowo zmarszczył – tworzy to piękny światłocień, zwłaszcza, gdy kwiatów jest więcej. Tylko liście trochę psują efekt, no i nie zawsze udało mi się ustawić ostrość dokładnie tam, gdzie chciałam. Mimo to przesyłam słoneczną sesję w równie słonecznym czasie – muszę pomyśleć o publikowaniu takich zdjęć również zimą…