Zdjęcia zrobione o tej samej wczesnowiosennej porze co poprzednie, ale rok później. Był marzec, jeszcze przed rozpoczęciem wegetacji, ale takie kadry mogłyby powstać zarówno późną jesienią jak i podczas bezśnieżnej zimy. Takie zawieszenie w czasie, w chłodzie, we śnie. Nie widać, że to centrum miasta, że obok są budynki mieszkalne i wielkie centrum handlowe. Tylko na jednym zdjęciu pokazałam fragment parkowej alejki, wiec to nie las, ale cisza nadal trwa, brak ludzi i jakiegokolwiek życia. Niebo tego dnia było szczelnie zasłonięte przez chmury, ich powłoka była jednak cienka, słońce było widoczne jako miękka, opalizująca sfera. Zdjęcia robiłam telefonem i w tym przypadku sprawdził się on lepiej niż przy fotografowaniu architektury.