Dość niespodziewane kwitnienie – bazylii nie powinno się na to pozwolić, robi się wtedy gorzka. Ta ze zdjęć zrobiła to po kryjomu, kwiat pojawił się z boku rośliny, nie było go widać puki nie obróciło się doniczki. Kwiatuszki były malutkie, ale pełne uroku, śnieżnobiałe płatki wyglądały jak pokryte brokatem. Na tle ciemnej zieleni liści wydawały się jeszcze bardziej delikatne.