Nadal Poznań i niecodzienny widok z wiaduktu – pięknie wyglądały pociągi tego upalnego dnia. I byłoby świetnie, gdyby linie proste trochę się nie rozjechały, a kąty pozostały takie, jak powinny. Nadal jednak lubię te zdjęcia, zwłaszcza myjnia pociągów była miłą niespodzianką. Nieco przykurzone kolory pogłębiłam jeszcze filtrem, rozjaśniłam niebo i cienie. Na zdjęciach czarno-białych dodatkowo zastosowałam filtr HDR, ale delikatnie, nie chciałam wyraźnych kresek i „wgłębień”. Podobnie jak pozostałe zdjęcia z tej wycieczki, przepuściłam je przez aplikację SnapSeed poprawiając wcześniejsze błędy obróbki – one też zostaną, jakie są teraz: